Archiwum dla: Sierpień2014

Wewnętrzny ogień – Guitar World, 05 2014

cut john

Były Red Hot Chili Pepper John Frusciante podsyca wewnętrzny ogień swoim najnowszym dziełem, Enclosure i wyjaśnia nam dlaczego jego dni na scenie to już przeszłość.

Od opuszczenia po raz drugi RHCP w 2009 roku John Frusciante zniknął niemalże z życia publicznego. Ale to nie oznacza, że nie pisał, nie nagrywał i nie wydawał nowej muzyki. W rzeczywistości jego dokonania w ostatnich latach były nie tylko liczne, ale i różnorodne. Obejmowały zarówno albumy solowe (pochodzący z 2012 roku PBX Funicular Intaglio Zone), miksujące gatunki EP-ki (w 2012 Letur-Lefr, a w 2013 Outsides), pojedyncze utwory udostępniane przez artystę (10-minutowe solo gitarowe Wayne), współpracę (m. in. z własną żoną Nicole Turley oraz z gitarzystą Mars Volta i At the Drive-In Omarem Rodriguezem-Lopezem) a nawet produkcję muzyczną (dla związanego z Wu-Tang Clan duetu Blacka Knights).
Ale niezależnie od tego jaki projekt realizuje w tej chwili, podstawą jest to, że Frusciante zawsze, w tej czy w innej formie tworzy muzykę. Co nie zupełnie jest tym samym co granie muzyki.

„To, co dla mnie istotne to proces kreacji,” mówi. „Byłem naprawdę sfrustrowany kiedy byłem w zespole rockowym, gdzie wszyscy mieli obsesję skończenia pracy na koniec dnia. Nie uważam, że celem powinno być „Oh wspaniale, skończyliśmy. Teraz możemy przejść do ważniejszych zadań: promocji i występów scenicznych.” Dla mnie bycie w studio i tworzenie jest nagrodą samą w sobie. A najlepsze rzeczy zdarzają się w trakcie, a nie po wszystkim. Więc jestem zadowolony, że mogę żyć w studiu i zanurzyć się w muzyce.”
jf3kamilpieczykolanA także kończyć projekty zgodnie ze swoim własnym harmonogramem. Przykładem tego może być ostatnia propozycja Frusciante, Enclosure, płyta z 10 utworami napisanymi i nagranymi w większości w 2012 roku, w tym samym czasie, gdy produkował płytę Black Knights Medieval Chamber. Tak jak kilka jego ostatnich solowych wydawnictw, Enclosure ukazuje Frusciante zagłębiającego się w swoją fascynację elektronicznymi dźwiękami. I tak jak w przypadku większości swojej solowej pracy, śpiewa i gra na wszystkich instrumentach – obok gitary są to w większości automaty perkusyjne i syntezatory – kreując dziko rozbieżne, impresjonistyczne dźwiękowe pejzaże, które są tripowe (Run), złowieszcze (Shining Desert), dezorientujące (Crowded) czy przejmujące (Fanfare). Znajdziemy tu też sporą dawkę słynnej niepowtarzalnej gitary, dynamiczne jednonutowe zawijasy które szarpią Stage i kanciaste, acidowe pochody, które ciągną się niemal przez całą długość ponad sześciominutowego Cinch.

W końcu, choć ostatnio Frusciante wydaje się być oczarowany elektronicznymi instrumentami, podkreśla, że fani jego gitarowej gry znajdą wiele do kochania w jego solowym dorobku. „W rzeczywistości wykorzystuję tu gitarę częściej niż na jakimkolwiek albumie RHCP,” mówi. „Granie solówek z Chili Peppers oznacza, że grasz 20-30 sekund w połowie piosenki. A sam mogę wymyślić i zagrać 10-minutowe solo. Gitara zawsze gra ogromną rolę w mojej muzyce.”
Być może najważniejszy jest fakt, że czy to grając na gitarze, czy to śpiewając czy programując syntezator lub automat perkusyjny Frusciante w swojej solowej twórczości daje nam w każdym przypadku nieprzefiltrowane i niczym nie przesłonięte owoce swojego kreatywnego umysłu. „Jako muzyk pragnę usłyszeć, że moja wizja została kompletnie zrealizowana. Nie interesuje mnie patrzenie jak inni ludzie chcą zmienić to, co zrobiłem lub jak ich własne muzyczne talenty odbijają to, co zrobiłem. Chcę zrobić wszystko sam. To nie jest kwestia chęci kontrolowania wszystkiego – to kwestia tworzenia bez zwracania uwagi na czynniki ludzkie i biznesowe wpływające na muzykę.”

W przeddzień wydania Enclosure Frusciante poświęcił nieco czasu by porozmawiać z Guitar World o swoim procesie kreatywnym, swojej miłości do instrumentów elektronicznych i podejściu do gitarowych solówek w swojej obecnej twórczości. Mówi z zaskakującą szczerością o artystycznych wyzwaniach, którym musiał stawić czoło w czasie, gdy był członkiem red Hot Chili Peppers i wyjaśnia dlaczego, choć jest prawdopodobnie bardziej oddany tworzeniu muzyki w studio niż kiedykolwiek, może już nigdy nie zagrać na scenie.

Twoja solowa muzyka obejmuje wiele różnych stylów. Dla tych, którzy znają Cię z Red Hot Chili Peppers, to, co mogą usłyszeć, może być co najmniej zaskakujące.

Kontynuuj czytanie >>