Archiwum dla: Grudzień2014

Książę coverów

okład

Jeśli się nad tym dobrze zastanowić to granie coverów kompozycji Johna Frusciante jest wspaniałą formą okazywania swojego fanowskiego podziwu. Dlaczego? W końcu mamy do czynienia z prawdziwym księciem coverów.

Ok. Każdy kto lubi muzykę i komu Bozia dała choć odrobinę talentu (albo i nie) ma w życiu taki etap, że mierzy się z utworami ulubionych artystów. Normalka. Dlaczego więc w przypadku bycia fanem Johna Frusciante miało by to mieć jakiś szczególny sens? No cóż, mamy do czynienia z człowiekiem, który opanował w swoim życiu tysiące cudzych piosenek i uczynił z tego swój ulubiony sposób uczenia się oraz doskonalenia muzycznego warsztatu. Jest w tym niezwykle konsekwentny – tak jak w młodości zmagał się z Zappą, tak w ostatnich wywiadach z równym przejęciem opowiada o dostrajaniu się do gry wirtuozów instrumentów klawiszowych – Ricka Wakemana z Yes czy Tony`ego Banksa z Genesis. Metoda jest ta sama, jedynie poprzeczka postawiona znacznie wyżej. “Jedna rzecz, którą robię ciągle przez całe życie to gra do płyt: CD, winyli czy co tam mam pod ręką. Uważam, że to najlepsza forma muzycznej edukacji, bo nie studiujesz informacji zapisanych na kartce, tylko subtelne niuanse interpretacji i ekspresji oraz właściwe dźwięki.”

Kontynuuj czytanie >>